Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
likeshootingstar
14:16
nie mogę powiedzieć, że mnie zaskoczyłeś. kurwa, nie mogę, bo ja też od długiego czasu czuję, że nam się nie układa. myślałam, że już wychodzimy na prostą, ale tak nie jest i mam wrażenie, że jeszcze długo nie będzie. wiele razy myślałam o tym, żeby to skończyć, że lepiej by nam było bez siebie, ja w końcu ogarnęłabym mój brzuch, a Ty wyszedłbyś na prostą, może ułożyłbyś sobie życie z kimś innym. wstyd mi to mówić, ale tak było. mówisz, że brakuje Ci sił... mi też już ich brakuje. zawsze to ja o nas walczyłam, od samego początku, a teraz nie wiem czy jest jeszcze o co walczyć, nie wiem czy tego znowu chcę, chociaż jesteś najlepszym co mnie kiedykolwiek spotkało i od kiedy tylko zaczęłam z Tobą być wiedziałam, że to nie będzie coś na chwilę, wiedziałam, że chcę czegoś poważnego. mówisz, że nie ma już tego ciepła co kiedyś, i masz stuprocentową rację. nie wiem czy to przez to, że się wypaliliśmy czy to przez te problemy, ale między nami już dawno przestało być dobrze i to w chuj dołuje, tu też masz rację. już nie jesteśmy tamtą dwójką zwariowanych na swoim punkcie ludzi, teraz nie zachowujemy się już nawet jak przyjaciele. ciągłe kłótnie, pretensje o wszystko, to męczy, cholernie męczy, i oboje to wiemy. kiedyś na każdym kroku okazywaliśmy sobie jak bardzo się kochamy, a teraz...? teraz na każdym kroku okazujemy sobie jak bardzo nam nie pasuje nasz związek. nie mogę od Ciebie wymagać żebyś dalej przy mnie był, znosił moje ciągłe bóle brzucha, wahania nastrojów przez nie spowodowane... po prostu nie mogę, to już za długo trwa, pół roku wyjęte z życia, podczas którego między nami nie ma żadnego porozumienia. jesteśmy w totalnej dupie z naszymi relacjami i tak nie powinno być. nie oczekuję też od Ciebie, że jutro, kiedy będziemy mieli cholernie poważną rozmowę, powiesz mi, że mnie kochasz i chcesz być ze mną dalej mimo wszystko. nie wątpię w to, że mnie kochasz i jestem Ci wdzięczna za wsparcie, które okazywałeś mi na początku, kiedy zaczęło być źle, ale tego wsparcia już nie ma. od jakiegoś czasu mimo tego, że jesteśmy razem, czuję, że jestem z tym wszystkim sama. boję się okazywać Ci miłość, bo już nie reagujesz jak kiedyś. ja na Twoje wyznania i próby poprawy tego wszystkiego też przestałam reagować. nie mogę już nawet nad nami płakać, brak mi łez, za dużo już ich wylałam przez ostatnie tygodnie. jutro miną 3 lata od kiedy się znamy i z ręką na sercu mogę powiedzieć, że choć przez ten czas mieliśmy wiele kryzysów, kłótni i złych dni, to co przeżywamy teraz jest najgorszym okresem jaki przeżywałam z kimkolwiek. przez te 3 lata mieliśmy też tyle zajebistych chwil, że aż łza w oku się kręci na samą myśl o tym, że mielibyśmy już żadnej tak wspaniałej nie doświadczyć razem. ale może tak by było lepiej. za pierwszym razem związek nam nie wypalił, spróbowaliśmy drugi i wydawać by się mogło, że to była najlepsza decyzja jaką mogliśmy podjąć, ale teraz chyba już ani ja ani Ty nie jesteśmy w stanie tego potwierdzić. nie mamy siły na to, co miało wytrwać do końca naszego życia. nie wiem do czego doprowadzi nasza jutrzejsza rozmowa i cholernie się jej boję, bo nigdy na nikim mi tak nie zależało jak na Tobie. ale do czegoś musimy w końcu dojść, bo tak się nie da żyć.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl