Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
likeshootingstar
13:15
chciałabym móc powiedzieć, że jest idealnie, jak kiedyś. niestety tak nie jest. nie jest też bardzo źle, powiedziałabym, że jest zwyczajnie. po prawie pół roku wreszcie dowiedziałam się co mi jest. zapalenie przydatków zaczęło być leczone, miejmy nadzieję, że zostanie szybko wyleczone, a w tym miejscu chciałam też pozdrowić bardzo serdecznie polską służbę zdrowia oraz jej odsyłanie od lekarza do lekarza. smutne, że polscy lekarze nie mają bladego pojęcia o swojej pracy, dopiero obcokrajowiec mi pomógł. nie wiem na co idą moje składki skoro nikt nie wie co mi jest przez tyle czasu, to jest zwyczajnie żałosne. bogu dziękować, że koniec końców trafiłam na dobrego lekarza z innego kraju.
jeśli chodzi o Ciebie... cóż. nie do końca jestem w stanie powiedzieć czy jestem w stanie budować dalsze życie z osobą, która nie bierze pod uwagę mojego zdania. rozumiem jakie pobudki Tobą kierują, co nie zmienia faktu, że mi nie zależy na kasie. jeśli mam do wyboru nie mieć Ciebie, a mieć hajs, proste, że chcę być z Tobą. jeśli Ty tego nie rozumiesz tłumacząc, że w ten sposób poprawisz nasz standard życia, to jedyne co mogę w tej sytuacji zrobić, to Cię wyśmiać. przykro mi, że chcesz poprawić naszą sytuację materialną takim kosztem, nie zgodzimy się w tej kwestii, ja nigdy nie będę chciała zamieszkać w Norwegii na stałe. i choć mówię Ci o tym już nie wiem który raz, wciąż reagujesz w ten sam sposób, no a ja... ja nie zamierzam ponownie dawać Ci wyboru, bo to nie byłoby fair z mojej strony. raz musiałam to zrobić, bo nie miałam innego wyjścia, od tego zależał nasz związek. drugi raz nie będę tego robić, wtedy sytuacja była zupełnie inna. teraz chodzi o Twoje marzenia i nie mogę Cię zatrzymywać, nie na tym polega związek. cholernie Cię kocham, dużo ostatnio rozmawiamy na wiele tematów, wiem, że Ty czujesz do mnie to samo, ale w wielu kwestiach nie potrafimy się zgodzić i szczerze mówiąc, wątpię, żebyśmy doszli do porozumienia. trochę ponad tydzień temu minęły nam dwa lata i oboje dobrze wiemy ile się zmieniło przez ten czas. nie wiem gdzie się podziała tamta dwójka młodych ludzi spędzających czas ze znajomymi na mieście, ciągle chodzących na spacery, dokuczających sobie, mających wspólne plany i marzenia, ale to już nie bardzo nasza dwójka. powoli nie mam już siły dłużej tego naprawiać. nie wiem co będzie dalej, ale wydaje mi się, że jeśli wyjedziesz, wtedy wszystko stanie się jasne. nie mogę kolejny raz na Ciebie czekać. nie dam rady. męczy mnie strasznie też kontakt z Twoim ojcem, chociaż wiem, że jego zmiana podejścia do mnie wynika ze wstydu, a nie z tego, że zrobiłam coś źle. mimo wszystko chciałabym żeby traktował mnie jak kiedyś, a już raczej tak nie będzie. szkoda.
wiosno, przyjdź i pozwól mi rozkwitnąć najlepiej jak potrafię.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl